Powrót sentymentalny

Taksówka skręca z Wybrzeża Gdańskiego koło Wytwórni Papierów Wartościowych, a ja się skręcam na siedzeniu usiłując nazwać to uczucie, które mnie ogarnia i odbiera powietrze. Nostalgia, być może, ale coś jeszcze. Dopiero potem rozmyślając o tym wpadam na analogię. Robili Państwo test Stroopa, w którym nazwy kolorów wydrukowane są inną barwą niż ich znaczenie? To jest podobne uczucie: nieprzyjemne rozdwojenie we wnętrzu jestestwa. Zgadzają się tylko koordynaty przestrzenne, czasowe już nie, i to jest nieznośne. Mam na pieńku z czasem, tak już chyba zostanie na najbliższą wieczność.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s