Ida

Widziałam w kinie film polski, co się zdarzyło bodaj pierwszy raz od czasu, kiedy nie mieszkam w kraju mym ojczystym. Wybrałam się do kina absolutnie pewna, że oprócz mnie na sali znajdzie się może jeszcze ze dwóch Polaków i jakiś jeden zabłąkany kinofil. Nie moglam się bardziej pomylić: 140 miejsc w sali było zajętych, a odbiór dzieła odbywał się w idealnej ciszy i skupieniu. „Ida” na to zasługuje,  to zdumiewająco znakomity film, opowiadający o tragicznych losach ludzkich w Polsce czasów wojny i powojennej w sposób niesłychanie oszczędny, w wyciszonej czerni i bieli. Żadnej brutalności, żadnych krwawych reminiscencji, tragedia wyłania się z dwóch urywanych zdań.  Trwam w podziwie i wzruszeniu.

Mam dwa problemy ze scenariuszem tego filmu. Pierwszy to zupełnie niewiarygodny punkt wyjscia. Dlaczego niby zakonnice miałyby nalegać na spotkanie Idy z ciotką, doskonale wiedząc, kim ona jest? Wprost przeciwnie, powinny ją przed tym starannie chronić i cieszyć się, że żadna strona nie dąży do kontaktu. Pojawia się zatem pytanie filozoficzne: czy fabuła oparta na tak chwiejnej podstawie nadal ma jakąś wartość? Odpowiedziałam sama sobie, że w tym przypadku ma. Ida nie jest – i nie ma być – postacią prawdopodobną psychologicznie, jest symbolem. Co wcale nie odbiera realności jej ciotce z jej przeszłością (doskonała rola Agaty Kuleszy), a może przez kontrast wręcz dodaje. Piękny, śmiały zabieg.

Drugi problem jest znacznie poważniejszy. Mam w sobie głęboką niezgodę na sposób, w jaki Ida wybacza, przechodząc nad tym lekko do porządku dziennego. Gdy wiemy, że jej postać jest symboliczna, wymowa filmu staje sie bardzo czytelna. Z jednej strony wiem, że Pawlikowski ma rację, że tylko wybaczenie jest drogą. Z drugiej strony cały czas mam ochotę mu cytować „i nie przebaczaj, zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie”. Tak, to pragmatyczny, brytyjski Pawlikowski ma rację, a jednak. Będę jeszcze długo miała z tym problem, i wracała do  tego fimu myślami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s