Tożsamość

Pod wpływem dyskusji z potomkiem zaczęłam się zastanawiać, co musiałoby się stać, żebym poczuła się Francuzką. Doszłam do wniosku, że musiałabym zacząć pisać po francusku, czyli tak naprawdę myśleć. Wewnętrzny strumień mojej narracji jest nieodwołalnie po polsku, i wątpię, czy kiedyś ulegnie to zmianie. Odkryłam również, że jeśli w jakimś sporcie, który mnie kompletnie i absolutnie nie interesuje, będzie grać Polska z kimkolwiek, to będę gdzieś w środku kibicować Polsce. Jeśli natomiast będzie grać Francja, to ewentualnie zapytam z kim, a potem uznam, że niech wygra lepszy. Nie ma w tym żadnego głębszego sensu, zdaję sobie sprawę, że to jakaś indoktrynacja, ale wrosła tak głęboko, że stanowi już szkielet mej tożsamości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s