Jej wszystkie życia

Kiedy byłam we Francji pierwszy raz, jeszcze jako nastolatka, poszłam pewnego dnia na na plażę. Rzecz działa się nad Atlantykiem, był przypływ. Weszłam do płytkiej wody, poszłam dość daleko, woda nadal sięgała mi zaledwie do pół uda. Nieco zeźlona, że nie mogę sobie należycie popływać, położyłam się w wodzie na plecach, rozluźniłam i zamknęłam oczy. Kołysało przyjemnie. Po dłuższej chwili otworzyłam oczy i skonstatowałam ze zdziwieniem, że słupek u wejścia do kanału portowego zbliża się do mnie ze zdumiewającą prędkością. Bezmyślnie wyciągnęłam rękę i go złapałam. Potem się rozejrzałam.
– O, lekko mnie zniosło – stwierdziłam pogodnie, za moimi plecami wypływał właśnie z kanału statek wycieczkowy. Brzeg jednak nie był daleko, woda do pół uda… otóż nie. Nie miałam już wcale gruntu pod nogami, przypływ wlewał wodę do kanału z ogromną siłą, prąd był za silny, żeby zaryzykować puszczenie słupka. Musieli po mnie przypłynąć motorówką. Dopiero potem do mnie dotarło: gdybym otworzyła oczy trzy sekundy później, nie pisałabym tu tego.

Po powrocie z tamtych wakacji jechałam tramwajem Filtrową w Warszawie. Zwalnialiśmy przed przystankiem, tuż przed nami ogromne drzewo nagle zwaliło się na tory zrywając trakcję. Wyhamowaliśmy, motornicza wyskoczyła z kabiny z wrzaskiem
– Nie dotykajcie metalu! – oczywiście stałam oparta o metalową barierkę pod oknem, ale trakcja nie dotknęła tramwaju. Do dziś nie wiem, co by się stało, gdyby dotknęła (teoretycznie nic, tak samo jak w przypadku, kiedy piorun uderzy w samochód. Wierzę, nie chciałabym tego sprawdzać na sobie, jednego ani drugiego). A gdyby to drzewo zwaliło się pięć sekund później, na tramwaj w miejscu, w którym stałam?

Gdybym była Ursulą, bohaterką Atkinson, zginęłabym – ciemność, padający śnieg – i wróciłabym w czasie, żeby poprawić. Nie wsiadłabym do tego tramwaju, nie pojechała do Francji. Urodzona w 1910 Ursula ginie w bombardowanym w 1940 Londynie. I wraca – żeby umrzeć z głodu w okupowanym Berlinie. I wraca – żeby nawet słówkiem nie odezwać się do faceta, który w poprzedniej wersji życia był jej mężem. I wraca – żeby spróbować zabić Hitlera zawczasu. Jak w „Efekcie motyla”, który straszliwie mi się nie podobał, swoją drogą. „Chcesz to, to całkiem Connie Willis” zarekomendowała mi Zuzanka; faktycznie, wojenny chaos, bombardowany Londyn, brakuje tylko specyficznego poczucia humoru, ale czyta się świetnie. Zabrakło mi tylko morału, nie do końca wiem, co Atkinson chciała powiedzieć. Że wojna jest zła i straszna, być może. Że tak czy owak musimy ponieść koszt swoich wyborów, że nigdy nie da się bez ofiar, nawet w tej najlepszej wersji? (W „Efekcie motyla” każda kolejna zmiana jest ostatecznie na gorsze, co jest bardzo w moim guście i zupełnie nie wiem, dlaczego tak mi się nie podobał).

Kluczem do zrozumienia jest tu zapewne doktor Kellet i jego nietzscheańskie amor fati: akceptacja tego, co się wydarza, bez wartościowania. Ilustracja nie została jednak wybrana szczęśliwie, Ursula nie ma przecież wpływu na swoje powroty ani dokładnej wiedzy, o tym co się ma wydarzyć – tylko mgliste przeczucia. Gdyby zaakceptowała i nie próbowała zmieniać, to co, umarłaby przy porodzie albo w wieku 5 lat? Z tego samego powodu tych powrotów w przeszłość i zmian życia nie da się przyłożyć do siebie, skoro Ursula wraca tylko zginąwszy.  Gdybym jednak mogła wrócić we własną przeszłość i coś zmienić w jakimś momencie… jedyne, co mi przychodzi do głowy, to wysłanie mojej Matki do lekarza odpowiednio wcześnie. Żeby mogła poznać swoje wnuki. Może to lepiej, że się nie dowiem, jaką cenę musiałabym za to zapłacić. A może tu i teraz właśnie płacę, za tamto otwarcie oczu we właściwym momencie wtedy w wodzie Atlantyku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s