Dotrwaliśmy

Dotrwaliśmy. Ostatnia tegoroczna pobudka budzikiem, ostatnia przejażdżka w ciemnościach po Lasku Bulońskim (za to bez rękawiczek, bo +12). Gdy wrócę w styczniu, ciemności nadal będą rządzić światem, ale codziennie światła będzie przybywać, i to warto świętować.

Tradycyjnie Państwo mi życzą parzystej liczby łagodnych startów i miękkich lądowań, a ja Państwu i sobie dobrego początku, świetnego rozwinięcia i znakomitego zakończenia nadchodzącego 2015. I żeby co czytać było.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s