Po sześciu tygodniach

Sześć tygodni po operacji używam kciuka normalnie, wczoraj w lewej ręce wniosłam na trzecie piętro duży kubek z herbatą, nie noszę ortezy od dziesięciu dni, zdarza mi się zapomnieć, że coś było nie tak. Po czym iskra bólu natychmiast mi o tym przypomina, ponieważ nadal boli. Jestem po dziesięciu seansach rehabilitacji, i to dopiero boli. Mimo wrodzonej powściągliwości zdarza mi się głośno jęczeć, a pragnienie bolesnego ugryzienia fizjoterapeuty jest na porządku dziennym. Nadal nie mam czucia w połowie kciuka, przez co natychmiast po ściągnięciu ortezy niechcący wbiłam sobie weń czubek noża. Blizna jest moim zdaniem piękna, nieprzyzwyczajone otoczenie wybałusza oczy i wzdycha z przerażeniem. Chirurg pochwalił swoją robotę i obiecał, że przestanie boleć. W kwestii czucia nie obiecywał za wiele, ale nie tracę nadziei.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s