Osobliwy dom pani Peregrine

Przeczytałam, bo jesienią będzie film Burtona na podstawie. Ciekawym pomysłem jest tutaj zainspirowanie akcji autentycznymi starymi niezwykłymi fotografiami, które Ransom Riggs kolekcjonuje. Tak powstali bohaterowie: osobliwe dzieci posiadające zdumiewające zdolności. Cała reszta oryginalna już nie jest, kolejna wersja Harry’ego Pottera. Szesnastoletni narrator dowiaduje się, że bajkowe opowieści dziadka miały w sobie ziarno prawdy, niestety trochę za późno, bo dziadek ginie, zostawiając mu jednak wskazówki. Idąc za nimi Jacob odkrywa dom dla dzieci pani Peregrine oraz swoje zdolności. Do tego w tle druga wojna światowa: dziadek jest żydowskim uciekinierem z Polski, a spora część akcji dzieje się we wrześniu 1940. Takie rzeczy u autora z rocznika 1980 wywołują u mnie mieszane uczucia, z jednej strony „co ty niby możesz o tym wiedzieć, naczytał się i szpanuje” a z drugiej jednak szacunek, że dba o pamięć o tragicznej historii naszych przodków. W 98% z zaskoczeniem zapytałam kindla „jak to, już się kończy, skoro się właśnie zaczyna?!” Zdaje się, że to taka nowa poserialowa moda, żeby pisać powieści w odcinkach, urywać w środku akcji, i czekaj czytelniku na drugi albo dwudziesty tom. Nie podoba mi się, wolałabym skończoną całość, ale nikt mnie nie pyta o zdanie, a film Burtona oczywiście obejrzę. Ciekawe, czy też będzie tylko na podstawie pierwszego tomu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s