Library of Souls

Ransom Riggs ewidentnie zdążył nadrobić braki w znajomości Harry’ego Pottera, bo w trzecim odcinku  cyklu o Miss Peregrine bohatera rozpoznają jako TEGO chłopca, który jako jedyny będzie walczył ze ZŁYM. Hollowspeak jest tak podobne do Parseltongue, jakby Harry z Jacobem byli bliźniakami. Znajomości Tolkiena nawet nie próbuje się wypierać, przywołuje go otwartym tekstem dokładnie w tym momencie, w którym od dwóch stron myślałam „tak się bardzo starał, żeby wyglądało inaczej, ale to zupełnie jak Frodo pod bramą Mordoru, ciekawe czy rozwiązanie problemu też od niego ściągnie”. Ale to naprawdę całkiem przyzwoita urban fantasy, ładnie pomyślana, porządnie poprowadzona akcja – i te fotografie. Nauczyłam się już rozpoznawać, kiedy jakąś opisuje i zobaczymy ją na następnej stronie. Doceniłam motyw „nie będą nami rządzić baby, to my samce jesteśmy do tego stworzeni” chwilę przed upadkiem Złego. Uważam, że ten odcinek znacznie lepszy od pierwszego, rozkręcił się, chociaż nadal trochę mu brakuje porządnego przemyślenia reguł tego świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s