Inne rozkosze

Z zaskoczeniem odkryłam, że przeoczyłam jakoś „Inne rozkosze” Pilcha, tym większą przyjemnością było ich przeczytanie na wakacjach. To niedługa, znakomicie napisana opowieść, przywodząca nieco na myśl Hrabala, ale to po prostu Pilch, całkowicie osobny ze swoim Śląskiem Cieszyńskim, luteranizmem i wielopokoleniową rodziną żyjącą w dużym domu pamiętającym czasy pradziadów. Tam właśnie pojawia się pewnego wieczoru aktualna kobieta Pawła Kohoutka, z plecakiem i wielką walizą pełną książek, zdecydowana z nim zamieszkać. Nie bardzo jest dla niej miejsce, bo jest Oma, babka Kohoutka i pan Naczelnik, i pani Wandzia i matka pani Wandzi, matka Kohoutka i ojciec Kohoutka, Pastorowa i Pastor, i jeszcze przystojna żona Kohoutka oraz jego osowiałe dziecko. Wszyscy oni mogą ją zauważyć. Pokój może by się i znalazł, ale nie wynajmuje się pokojów żadnym przypadkowym ludziom, bo przecież chcieliby korzystać z łazienki i kuchni, co za koszmarna myśl (to najzabawniejsza scena książki i w ogóle jedna z najśmieszniejszych, jakie ostatnio czytałam). Aktualną kobietę Kohoutek umieszcza więc cichcem na strychu. W tle są urodziny Omy, babki Kohoutka, i ukryty przez nią gdzieś słój pulpetów wołowych, oraz doktor nauk weterynaryjnych Franciszek Józef Oyermah, leczący niezliczone pokolenia protestanckich zwierząt domowych.

Nie umiem zdecydować, czy większą rozkoszą w tej opowiastce jest śledzenie perypetii, dziejów, i charakterów bohaterów, czy samo napawanie się każdym idealnie napisanym zdaniem, doskonałym i trafnym. Zapomniałam, jak Pilch dobrze pisze, a teraz mam ochotę wrócić do jego innych książek, i do Hrabala.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s