Solar

Doskonale się czytająca historia człowieka, który mógł mieć wszystko, a postanowił spektakularnie zmarnować końcówkę swojego życia. Dziwne jest, że McEwan wyraźnie nie darzy sympatią swojego bohatera, co na ogół nie wychodzi na dobre powieści, ale w tym przypadku jakoś wcale nie szkodzi. Przeciwnie, ze szczególną satysfakcją oglądamy, jak pogrąża się w bagnie coraz bardziej.

Michael Beard jest znakomitym fizykiem, laureatem Nobla, całkiem jeszcze niestarym, z przepiękną młodą żoną, piątą zresztą, i właściwie wszystko przed nim, świat stoi otworem, tylko brać. Ma dwie słabostki: lubi jeść i ma nieco nadwagi, ale tego łatwo można by się pozbyć przy odrobinie wysiłku. Lubi też kobiety, z wzajemnością, i wdaje się w liczne romanse. Problem pojawia się, kiedy to jego żona znajduje sobie kochanka. Oglądamy staczanie się po równi pochyłej, okraszone licznymi przemyśleniami na temat naukowców, efektu cieplarnianego i nowych źródeł energii. Bywa zabawnie, bywa lekko mrocznie, bywa całkiem życiowo, a w sumie daje do myślenia. Jakim cudem ktoś tak inteligentny, kto wspiął się na szczyt, może to wszystko ot tak obrócić wniwecz? McEwan dość bezlitośnie i dokładnie pokazuje jak. Czytelnik ma ochotę natychmiast powziąć jakieś postanowienia ulepszenia swojego życia, żeby nie skończyć jak Beard.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s