Vélib’

System rowerów miejskich Vélib’ (od vélo – rower i libre – wolny) wprowadzony został w Paryżu dziesięć lat temu, przyjął się znakomicie. Widok cyklisty na szarym rowerze stał się częścią codziennego krajobrazu, samej parokrotnie zdarzyło mi się skorzystać z usługi. W ubiegłym roku stołeczni włodarze postanowili ulepszyć dobre i ogłosili przetarg na Vélib’ drugiej generacji. Dotychczas zajmująca się tym firma przegrała, przyszło nowe. Miało być 600 stacji na 1 stycznia, 26 stycznia jest ich… 107. Mer Paryża Anne Hidalgo wyraża niezadowolenie i straszy karami finansowymi, Smovengo tłumaczy się złą jakością podłoża i obiecuje poprawę.

Tymczasem z okazji skorzystali inni gracze, w grudniu pojawiły się w mieście rowery trzech marek, które nie mają stacji, bierze się je prosto z ulicy korzystając z geolokalizacji i tamże  zostawia. Brzmi świetnie. W praktyce dwie z tych firm już zbankrutowały z powodu kradzieży i zniszczeń sprzętu. Władze Paryża krytykują pomysł, ponieważ zostawianie rowerów byle gdzie zaśmieca ulice i chodniki. Przedwczoraj jednak przeczytałam, że na ulicach pojawią się kolejne rowery chińskiego operatora Mobike. Mają być odporniejsze na zniszczenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s