O nagrodach i płaczu

Jest mi przykro, że Roth jednak umarł nie doczekawszy się Nobla, chociaż to właściwie było jasne od dawna. Są na pewno na świecie osoby, które wiedzą, dlaczego taki Ishiguro, a nie Roth, ale my zwykli śmiertelnicy raczej się nie dowiemy.

Chlipnęłam natomiast ze szczęścia nad Bookerem dla Tokarczuk. Zasłużyła!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s