„All Systems Red” Martha Wells

Grupa naukowców bada obcą planetę pobierając różne próbki. Mają również uzbrojoną ochronę. Coś bardziej typowego w sf trudno znaleźć, tu jest jednak drobna różnica: opowiada ochroniarz, android z bronią wbudowaną w przedramiona, sam siebie zwący Murderbotem. Który w dodatku zhakował system i jest świadomy oraz nie musi słuchać żadnych poleceń, a w wolnym czasie namiętnie ogląda seriale. Żeby się zakochać, wystarczyła mi pierwsza strona, na której dwóch naukowców atakuje zły obcy z paszczą pełną zębów albo czegoś wystarczająco podobnego, i Murderbot bez wahania się poświęca, żeby ich uratować. Ale to nie tak, że jest miłą i dobrą maszyną do zabijania. Najchętniej nosi swoją zbroję z zaciemnionym kaskiem, nie cierpi interakcji z ludźmi, nie znosi, żeby na niego patrzyli (“You don’t need to look at me. I’m not a sexbot”), a już kontakt wzrokowy w ogóle odpada, nie chce rozmawiać o swoich uczuciach, i ma bardzo cierpkie poczucie humoru. Nie da się nie pokochać, powiadam.

To jest tegoroczna Nebula i Hugo za minipowieść, pierwsza z serii The Murderbot Diaries, już się cieszę na lekturę kolejnych (druga i trzecia są, czwarta wychodzi za chwilę). Akcja jest dość prosta i skromna, ale nie o nią chodzi, tylko o tego niezwykłego bohatera. Jego interakcje z pozostałymi (a raczej ich uporczywe unikanie) budują rewelacyjny, oryginalny klimat i śmieszą do łez. Coś tu w ogóle z Heinleina, tylko inaczej. Coś też z Ann Leckie: ostatni raz to u niej byłam tak zauroczona narratorem, który jednak ostatecznie okazuje się bardzo ludzki. Murderbot natomiast zdecydowanie nie jest człowiekiem, nie zamierza być człowiekiem, nie chce, żeby go traktować jak człowieka, nie ma z tym problemów, i Martha Wells fantastycznie tę odmienność pokazuje od środka. Jej świat jest też znacznie bardziej oszczędny, ale wystarczająco realistycznie naszkicowany. Wszechświatem rządzą korporacje, które lubią ciąć koszty. Wystarczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s