Artificial Condition (Murderbot Diaries 2)

Murderbot postanawia odkryć prawdę o swojej przeszłości, której nie zna, ponieważ standardowym postępowaniem między kontraktami jest czyszczenie tym androidom pamięci. W tym celu nawiązuje kontakt z botem pilotującym statek kosmiczny (Asshole Research Transport, dla przyjaciół ART), proponując mu dostęp do wielu godzin seriali i innych mediów rozrywkowych w zamian za podwiezienie na odpowiednią planetę. Statek się godzi, a potem wychodzi na jaw, że istota o takim mózgu się nudzi i ma ochotę się wtrącać w prywatne sprawy Murderbota. Żaden z bohaterów nie jest człowiekiem, ale to nie znaczy, że automatycznie dogadują się dobrze. Przynajmniej na początku.

Dowiadujemy się przy okazji, że SecUnit nie je, nie wydala, i potrzebuje minimalnej ilości powietrza, w związku z czym zastanawiam się, jak właściwie odżywia swoje części organiczne, ale wyjaśnienia brak. Na planecie docelowej sprawy się oczywiście nieco komplikują. Wells pozostaje przy tym bardzo oszczędna w narracji i budowaniu świata, z którego widzimy tylko to, co jest niezbędne. Oczywiście jest to konsekwentne. Narratora nie interesuje nic poza aktualnym celem oraz oglądaniem seriali. Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego taka osoba w ogóle może być tak doskonałym bohaterem, ale jest. Czyta się to znakomicie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s