Trudności ze wstawaniem. Okna.

W 1987 w drugim obiegu ukazała się powieść Krall „Okna”, a rok później zbiór reportaży „Trudności ze wstawaniem”. Oficjalnie te dwie rzeczy wydała w jednym tomie Alfa w roku 1990, i czyta się to nadal znakomicie. Krall jest reporterką niezwykle uważną, i raczej stawiającą pytania niż dającą odpowiedzi. Nie ma u niej współczucia, jest pragnienie zapisania, dania świadectwa. Ta ocalona z Zagłady, świadomie lub nie, stosuje się do rabinicznego nakazu pamiętania. Jest tu między innymi reportaż o Annie Walentynowicz, która w 1965 zachorowała na raka. Lekarze obiecali jej 5 lat życia. Przyszedł 1970 i Grudzień, Walentynowicz była przekonana, że powinna coś zrobić, że w jakimś celu to życie zostało jej darowane. Zastanawiam się, czy Krall czuła z nią pokrewieństwo duchowe.

„Okna” nie są klasyczną powieścią. Autorka na początku zwraca się wprost do czytelnika informując o tworzeniu swojej bohaterki. Potem wymienia pozostałe postaci: są wśród nich ludzie żyjący naprawdę, a pozostali też mają rysy znajomych Krall. Urodzona w 37 Celina jest córką osoby, która przechowała za szafą żydowską kobietę z córką Paulą (jak przechowana została sama autorka). Celina w którymś momencie rozważa możliwy życiorys Pauli, gdyby wojen nie było. Zapewne to rozmyślania samej Krall. Matka trafiła do domu wariatów i tam zginęła – zapewne podobnie jak matka Tuwimów. Paula przeżyła, zaprzyjaźniona z Celiną zostawiła jej w spadku swojego byłego męża i swojego ojca, i wyjechała. Jej nieobecność jest centralną osią tej książki.

Drugą jest proces milicjantów, zabójców Grzegorza Przemyka. Celina zna jego matkę, Barbarę Sadowską. Pojawia się tu również doktor Edelman oraz przelotnie Jacek Kuroń, z którym jest związany jeden z najbardziej uderzających współcześnie fragmentów powieści: w czasie teraźniejszym, 1984, Celina zwraca sie do przyszłego czytelnika, mówiąc że w jego czasie, za 20-30 lat, Jacek Kuroń niewątpliwie trafi do podręczników historii. Gorzko się śmiałam myśląc, że 34 lata później już zdaje się znowu został z nich wykreślony, i że Krall nie mogła tego przewidzieć w żaden sposób. Chciałabym przeczytać współczesne wydanie tej książki, z jej komentarzem.

Nie wiem, czy pamięć może w czymkolwiek pomóc, ale to nas nie zwalnia z obowiązku zapisania – i wracania do tych lektur.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s