„Neverworld wake” Marisha Pessl

Podskoczyłam z wrażenia usłyszawszy, że jest nowa książka Marishy Pessl, ponieważ po „Nocnym filmie” miałam poczucie, że przeczytam cokolwiek jej autorstwa. Nie byłam rozczarowana, chociaż nie jest tak imponująca, jak ta poprzednia. Bohaterka po pierwszym roku studiów wraca do rodzinnego miasteczka pomagać w lodziarni rodziców, i chce się spotkać ze swoją szkolną paczką. Cieniem między nimi kładzie się tajemnicza śmierć jej chłopaka Jima. W końcu jedzie na imprezę u swojej niegdysiejszej przyjaciółki, jadą w piątkę na koncert, wracają do jej posiadłości – i w trzecim rozdziale okazuje się, że to w zasadzie fantastyka. Wpadają mianowicie w pętlę czasową, jak w „Dniu świstaka” przeżywają w kółko ten sam dzień, i tak będzie, dopóki nie podejmą zbiorowo pewnej decyzji. W tym wszystkim Beatrice nadal nie potrafi zdobyć się na odwagę i zapytać o Jima, ale ostatecznie dochodzenie do prawdy okaże się centrum akcji, niejednokrotnie zaskakując czytelnika.

To oczywiście nie jest pomysł oryginalny, natomiast jest to wszystko wspaniale realistyczne, jednocześnie odpowiednio szczegółowe i minimalistyczne, bohaterowie są bardzo plastyczni, miałam duże problemy z wyrwaniem sobie kindla z ręki, żeby iść spać. Oczywiście występują tu bardzo bogaci ludzie, najwyraźniej to wymóg w thrillerach (amerykańskich przynajmniej). Zapewne dramatyczne wydarzenia wśród biedoty nie byłyby w połowie tak interesujące. Kompletnie natomiast nie rozumiem pomysłu (zapewne wydawnictwa) z zostawieniem angielskiego tytułu, „Neverworld” w tekście tłumaczony jest na Nieświat. Niewątpliwie był jakiś powód pekuniarny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s