„Trup na plaży” Aneta Jadowska

Jesteśmy współcześnie w Ustce, narratorka pierwszoosobowa jest młodą dziewczyną, pochodzącą z tego miasteczka, a po śmierci ojca wyjechała do ciotki do Łodzi. Teraz po licencjacie wróciła, pomaga babci prowadzić pensjonat i pracuje w kawiarni. Jej wujek Marek, brat ojca, jak on jest policjantem, więc kiedy Magda wcześnie rano znajduje trupa w morzu przy plaży, wie, kogo zawiadomić. I wie też, jak prowadzić własne śledztwo, zwłaszcza że zwłoki okazują się ich byłym pensjonariuszem, który dwa dni wcześniej zniknął. W dochodzeniu pomaga bohaterce jej kuzynka, która za chwilę wychodzi za mąż, oprócz akcji dziewczyny są więc zajęte również przygotowaniami do wieczoru panieńskiego.

Autorkę odkryłam w „Hardej hordzie„. Tutaj stwarza bardzo fajną bohaterkę, narracja jest klarowna i ozdobiona humorem, a przy tym akcja wciąga i pojawiają się całkiem poważne tematy. Będę czytać jej więcej i mam nadzieję na kolejne części o Garstce z Ustki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s