„The Best Science Fiction of the Year 3” red. Neil Clarke (opowiadania z roku 2017)

Jest tu aż sześć opowiadań nominowanych do dwóch głównych nagród, co zdumiewające w porównaniu z tegorocznym, w którym nie ma żadnego. Interesowało mnie też porównanie tego tomu z zeszłorocznym Dozoisa.

 
Vina Jie-Min PrasadA Series of Steaks„. Nominacja do Nebuli i Hugo, bardzo fajne opowiadanie. Zamieścił je również Dozois.

Alastair Reynolds „Holdfast”. Niekończąca się wojna galaktyczna. Narrator staje twarzą w twarz… no może niezupełnie… z przeciwnikiem. We were still twenty kilometres apart, but for adversaries that had engaged each other across battlefronts spanning light-years, in campaigns that lasted centuries, it might as well have been spitting distance. Nieco mnie uśpiło, a rozbawił pomysł, że toczymy wojnę przez stulecia m cbjbqh avrcbebmhzvravn. Oraz zdumiało, że ten zazwyczaj mocno techniczny autor wyprodukował takie mli-mli o gemlznavh fvę mn eępr.

Nancy Kress „Every Hour of Light and Dark”. 1668, Delft. Vermeer idzie do domu swojego mecenasa i odkrywa tam na ścianie obraz. 2270, Księżyc. Na Ziemi nie ma już ludzi, bo się wzajemnie wybili, a ci na Lunie mają Projekt. Dobrze napisane.
Dozois ma inne opowiadania powyższych dwóch autorów (Kress nawet dwa), ale też sąsiadują ze sobą.

Matthew Kressel „The Last Novelist (or A Dead Lizard in the Yard)”. Nominacja do Nebuli, która wcale mi się nie podobała.

Vandana Singh „Shikasta”. Pierwszy narrator opowiada o wylocie na planetę w innym układzie słonecznym (Shikasta 464 to czerwony karzeł) na crowdfundowanym statku, ale z relacji kolejnych wynika, że poleciał tam wyłącznie robot – inteligentne proxy. Rzecz jest o poszukiwaniu życia poza Ziemią, którą zniszczyliśmy wojnami i degradacją środowiska. Mocno egzaltowane, widać inspirację McDonaldem, zwłaszcza, że rzecz jest o rozwoju AI. Oraz o definicji życia.

Sarah PinskerWind Will Rove„. Nominacja do Nebuli.

Gord Sellar „Focus”. Dzieci biorą Focus, żeby się szybciej i skuteczniej uczyć, ale My Linh ma na niego alergię. Nigdy nie dorówna pozostałym. Ale i bez tego może uczestniczyć w zamieszkach mających na celu zniszczenie zagranicznych fabryk w Wietnamie bliskiej przyszłości. Pracujący w nich robotnicy są Focused. Pomysł interesujący, wykonanie mniej.

Linda Nagata „The Martian Obelisk”. Nominacja do Hugo.

Gregory Benford „Shadows of Eternity”. Jak 3 opowiadania wcześniej, i w tym wysłano czujnik na inną planetę. Bohaterka przegląda jego nagrania in direct sensing, co nie podoba się profesorowi, gdyż powinna raczej pracować, aby z Trainee stać się Librarian. Jesteśmy natomiast na Lunie.

Indrapramit DasThe Worldless„. Jest u Dozoisa.

Rachael K. Jones and Khaalidah Muhammad-AliRegarding the Robot Raccoons Attached to the Hull of My Ship„. 2160, wymiana listów (maili?) między siostrami, z których jedna leci terraformować Marsa, a druga najwyraźniej usiłuje ją powstrzymać rozmaitymi metodami. Ironiczne, przezabawne, niegłupie, i pełne wdzięku.

Maggie Clark „Belly Up”. Bliźniaki Darwood i ich kuzyn Paloma przychodzą do Imbry Temsa, żeby dać mu nauczkę, chociaż został już ukarany przez sąd. Pierwsza scena przywodzi na myśl western; właściwie jedyne, co tu ze sf, to kara dla Imbry – declawing, czyli lemowa betryzacja: całkowite usunięcie zdolności do agresji. Tymczasem trwa wojna gwiezdna, nie jesteśmy bowiem na Ziemi. Bardzo nieoczywiste, wielowymiarowe, bardzo ładne.

Greg EganUncanny Valley„. Jest u Dozoisa.

Kelly RobsonWe Who Live in the Heart„. Autorka zdobyła w tym samym roku Nebulę 2018, ale nie za to. To natomiast jest u Dozoisa.

A.C. WiseA Catalogue of Sunlight at the End of the World„. 21 czerwca 2232, Spitsbergen. Za tydzień startują statki pokoleniowe. Ludzie na nich odlatujący nigdy już nie zobaczą światła słonecznego, więc wiekowy narrator je dla nich kataloguje. Mógłby polecieć z nimi, ze swoimi dziećmi i wnukami, ale powiada, że jest na to za stary, i wspomina. Można sobie nad tym pochlipać, ale autor uderza we właściwe nuty.

Karin LowacheeMeridian„. Na odległej skolonizowanej przez ludzi planecie pierwszoosobowy narrator został znaleziony przez jakąś rodzinę. Jako jedyny przeżył napaść na swój świat, a ma pięć lat. Potem dorasta. Rzecz o poszukiwaniu korzeni, w której fantastyka jest zupełnie niepotrzebna.

Kathleen Ann Goonan „The Tale of the Alcubierre Horse”. Jest koniec XXI wieku, Pele ma lat 105, i siedzi na pokładzie Moku, the Entertainment, Amusement and, much less importantly, R&D Exoplanetary Exploration Ship. Grawitacji nie ma, jest podłoga z rzepami, świetny pomysł. Znajdują się na orbicie Marsa i prowadzą tam sobie rozmaite badania, w tym mają warsztaty dla genialnych dzieci. Pele ma złe przeczucia, i jak się okazuje, słusznie, genialne dzieci mają bowiem własny plan na wykorzystanie napędu Alcubierre’a. Teraźniejszość przetykana jest wspomnieniami Pele z autystycznego dzieciństwa, a całość ozdobiona mitologią hawajską, na którą wyraźnie ostatnio jest moda. Czym dalej, tym bardziej przegadane i mgliste, strasznie długie, właściwie miejscami nie dające się czytać.

Yoon Ha Lee „Extracurricular Activities”. Nominacja do Hugo.

Aliette de BodardIn Everlasting Wisdom„. Ai Thi ma wbudowany mechanizm powtarzający jej nieustanne mądre słowa the Everlasting Emperor, i chodzi szerzyć tę mądrość wśród innych oraz przekonywać ich o konieczności poświęceń dla Imperium i jego wojennych wysiłków. Dość stereotypowe, typowa narracja de Bodard, ale całkiem sensowne.

Finbarr O’Reilly „The Last Boat-Builder in Ballyvoloon”. Jest u Dozoisa.

Robert Reed „The Speed of Belief”. Rococo was growing up on a colony world undergoing the final stages of terraforming. A potem został dyplomatą na Great Ship. Teraz jest na świecie, na którym są żyjące rzeki, razem z egzobiolożką oraz człowiekiem, który ma się poświęcić, bo dla dobicia targu z rzekami niezbędne jest życie ludzkie. Reed jak zwykle jest przedziwny, ale jest tu kilka fajnych pomysłów.

Madeline AshbyDeath on Mars„. Jest u Dozoisa.

Rich Larson „An Evening with Severyn Grimes”. I to też jest u Dozoisa.

Peter WattsZeroS„. W dwóch pierwszych akapitach, pełnych akcji i walki, Asante ginie. Następnie otwiera oczy i otrzymuje propozycję nie do odrzucenia – może zostać przywrócony do życia i pracować dla przywracających, może też zostać odłączony. Wybór jest prosty, i tak oto “Welcome to the Zombie Corps”. Asante jest świadomością, ale w walce jego ciałem rządzi nieświadomy Evil Twin. Jak to Watts: skomplikowane, przemyślane, bardzo sprawne.

Suzanne Palmer „The Secret Life of Bots”. Hugo 2018.

Tobias S. BuckellZen and the Art of Starship Maintenance„. Jest u Dozoisa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s